MENU

Kolejny krok w upowszechnianiu dorobku naukowców z ASzWoj

Zgodnie z Zarządzeniem Rektora-Komendanta Akademii Sztuki Wojennej w sprawie gromadzenia, dokumentowania, opracowania i upowszechniania informacji dotyczących publikacji naszych pracowników, doktorantów i studentów, w Akademii stworzono „Bibliograficzną Bazę Danych Dorobku Naukowego Pracowników ASzWoj”. Dziś Biblioteka Główna Akademii Sztuki Wojennej idzie krok dalej i planuje wdrożenie nowoczesnego narzędzia do zarządzania informacją naukową i wiedzą. O szczegółach nowego systemu bibliograficznego rozmawiamy z dr. Piotrem Dobrowolskim,  dyrektorem BG ASzWoj oraz Anetą Pajką, zastępcą dyrektora, kierownikiem Działu Opracowania i Informacji Naukowej.

Weronika Kukla (WK): W jakim celu powstała „Bibliograficzna Baza Danych Dorobku Naukowego Pracowników ASzWoj”? Czemu ma służyć?

Piotr Dobrowolski (PD): Baza Bibliograficzna, w pierwszej kolejności, miała pozwolić na zebranie wszystkich informacji dotyczących dorobku naukowego pracowników ASzWoj na jednej, głównej platformie – stąd pomysł na jej rozbudowę. Zarządzenie wprowadzające wspomnianą bazę zostało przygotowane przez bibliotekę przy dużym wsparciu płk. dr. hab. Tadeusza Zielińskiego – prorektora ds. naukowych, który zaangażował się w organizację całego procesu zbierania danych do bazy bibliograficznej. Odzew ze strony naukowców był na wystarczającym poziomie, dzięki czemu udało się uzupełnić brakujące dane.

Aneta Pajka (AP): Zarządzenie zmobilizowało pracowników naukowych Akademii do tego, aby upublicznili swój dorobek naukowy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z napływających plików z danymi, mimo iż pracownicy biblioteki muszą niejednokrotnie dokonać weryfikacji poprawności danych, wyeliminować błędy i uporządkować zgromadzone informacje.

PD: Szybko jednak okazało się, że nasza baza oparta o dotychczasowy system OPAC, nie przystaje do współczesnych realiów. Dlatego nadszedł czas na zupełnie nową jakość usług bibliotecznych i wprowadzenie nowoczesnego systemu zarządzania informacją naukową.

AP: Do tej pory w naszym środowisku akademickim funkcjonowała baza bibliograficzna typowa dla księgozbioru i tradycyjnej biblioteki, w której pracownicy gromadzili, przetwarzali i opracowywali m.in. prace naukowe czy podręczniki akademickie, ściśle współpracując z wydawnictwem akademickim. Baza ta nie była jednak szeroko wykorzystywana w akademickim środowisku naukowym, miała bardziej zasięg lokalny niż ogólnoświatowy.

WK: Czy oznacza to, że nowy system zarządzania informacją naukową pozwoli na upowszechnianie dorobku naukowców z ASzWoj na szerszą skalę, w środowisku krajowym i międzynarodowym?

AP: Zdecydowanie tak. Zakupiony system bibliograficzny, który zamierzamy wprowadzić w Akademii, pozwala na udostępnienie danych w multiwyszukiwarkach, co umożliwi upublicznienie metadanych bibliograficznych oraz ułatwi dostęp do tekstów na poziomie globalnym. Celem tego systemu jest zarządzanie zasobami informacyjnymi na poziomie maksymalnego ich wykorzystania. Dla świata naukowego bardzo ważne są dziś informacje dotyczące wskaźnika cytowań prac naukowo-badawczych, dostęp do pełnych tekstów lub ewentualnie ich abstraktów, wspólne prowadzenie projektów i wykorzystywanie wyników dotychczas prowadzonych badań.

WK: Wymienione elementy faktycznie świadczą o nowej jakości usług bibliotecznych. Podejrzewam jednak, że nie są to jedyne zalety nowego systemu.  

PD: Dla mnie najważniejszą jego zaletą jest to, że Akademia zgromadzi dane dotyczące wszystkich naukowców i komórek organizacyjnych w jednym miejscu. Będziemy mieli wszystkie numery, takie jak ID PBN, ORCiD, Researcher ID, DOI czy punktację ministerialną zgromadzone w jednym systemie. Dodatkowo będzie mógł on pełnić funkcję repozytorium instytucjonalnego. Umożliwi to dostęp do całości materiałów naukowych, o ile oczywiście będą one w „otwartym dostępie”, bądź też do zapoznania się z abstraktami.

 AP: Akademia będzie miała także pełny obraz badań, które prowadzone są rokrocznie w naszej uczelni, z podziałem na poszczególne komórki naukowe. Chodzi też o to, aby pokazać jakość prac naukowych i całego dorobku naukowego pracowników Akademii, m.in. poprzez widoczną liczbę punktów za daną publikację. System również doskonale pokazuje współpracę międzywydziałową i pozwala analizować jej wyniki. Do tej pory baza bibliograficzna czy repozytoria wydziałowe gromadziły jedynie same dane. Warto podkreślić, że przy całym spektrum zalet, platforma jest także bardzo intuicyjna i przyjazna, zarówno dla pracowników-redaktorów biblioteki, jak również dla samych jej użytkowników.

WK: W jaki sposób będziemy korzystać z tej platformy?

AP: W nowym systemie każdy pracownik naukowy będzie miał swoje konto, podobnie jak w banku, do którego będzie mógł się zalogować. Następnie wypełni odpowiedni formularz informujący o nowej publikacji. Nawet jeśli pracownik w trakcie swojej ścieżki zawodowej zmieni wydział, system będzie na tyle „inteligentny”, że skojarzy te dane, przypisze je do właściwego nazwiska i ostatecznie połączy. Dodatkowe informacje uzupełnią redaktorzy biblioteczni. Dzięki temu, że platforma posiada funkcję eksportu danych do Polskiej Bibliografii Naukowej (PBN), możliwe będzie bezpośrednie raportowanie, a tym samym – wyeliminowanie błędów i ujednolicenie zgłaszanych treści. Co ważne każdy pracownik naukowy, poprzez swój profil, będzie miał pełen obraz swojego dorobku naukowego.

PD: Dodatkowo system pozwoli na zaimportowanie zgromadzonych danych do systemu ORCiD, dlatego pracownicy nie będą musieli już ręcznie uzupełniać swoich profili.

WK: Czy naukowcy z ASzWoj będą mieli dodatkowe obowiązki w związku z wprowadzeniem nowego systemu?

PD: Absolutnie nie! Z wersji papierowej o dorobku naukowym przechodzimy jedynie na wersję cyfrową – każdy będzie mógł zalogować się do swojego konta bibliotecznego i  tam uzupełnić potrzebne dane. Nadal wymagana będzie płynna współpraca z redaktorami biblioteki, ale nic poza tym.

WK: Czy nowa platforma będzie kompatybilna z zyskującymi na popularności w ostatnich latach menedżerami bibliograficznymi?

AP: Oczywiście! Warto wspomnieć m.in. o powiązaniach z systemem Mendeley (red. jest to oprogramowanie wspomagające zarządzanie bibliografią – pozwala na gromadzenie interesujących źródeł, zarządzanie nimi i cytowanie). Gdy pisząc pracę, chcemy skorzystać z artykułu pana X, wpisujemy w naszym nowo zakupionym systemie słowo kluczowe i otrzymamy powiązane z nim wyniki – artykuły, publikacje itd. Wybieramy jeden konkretny artykuł, który nas interesuje i za pomocą specjalnej wtyczki menedżer bibliografii zaimplementuje dane bibliograficzne, a nawet cały tekst. Zatem dzięki jednemu „kliknięciu” możemy mieć w naszym artykule gotowy przypis i nie musimy robić tego ręcznie. Co ciekawe, każde pobranie do Mendeley’a  odzwierciedla w systemie ilość pobranych danych z danego artykułu. Później autorzy są w stanie sprawdzić, ile razy byli cytowani.

PD: Przykładowo Piotr Dobrowolski będzie wiedział, że jego artykuł został pobrany do menedżera Mendeley siedem razy.

AP: To świadczy o jakości tego artykułu, ponieważ aż siedem razy został pobrany i może być wielokrotnie cytowany.

PD: Warto podkreślić, że nawet jeśli książka danego naukowca zostanie zacytowana w mediach społecznościowych – np. na Twitterze – system również to odnotuje.

WK: A kiedy ten nowoczesny system zostanie uruchomiony w ASzWoj?

PD: Jeśli wszystko dobrze pójdzie i uda nam się płynnie przejść przez wszystkie kwestie teleinformatyczne chcielibyśmy, aby na koniec roku kalendarzowego system był już w pełni wdrożony i dostępny. Kolejnym krokiem będzie rozpoczęcie prac nad mechanizmem udostępniania otwartych danych badawczych ASzWoj, aby jeszcze bardziej je rozpowszechnić.

AP: Podsumowując, dążymy do stworzenia centrum zarządzania informacją naukową i wiedzą w naszej Akademii, pamiętając przede wszystkim, że „stawianie nawet największej budowli rozpoczyna się od solidnych fundamentów, a jej ostateczny wygląd zależy od właściciela, inwestora i wykonawcy”. 

WK:  W takim razie trzymamy kciuki za szybkie wdrożenie w ASzWoj nowego systemu bibliograficznego na miarę XXI wieku.

AP, PD: Dziękujemy!

Rozmawiała Weronika Kukla


wróć