MENU

„Polski Żołnierz – etos i duma” - rozmowa z laureatką konkursu

Zapraszamy do lektury zwycięskich prac (na końcu artykułu).

Rozmowa z p. Beatą D. Kopcińską

Co skłoniło Panią do wzięcia udziału w konkursie literackim „Polski-Zbrojnej”?

Beata D. Kopcińska: Chciałam przede wszystkim podzielić się przemyśleniami o swoim autorytecie - Hieronimie Dekutowskim ps. "Zapora" oraz o jego heroicznej postawie względem Ojczyzny. Postawie, która jest niezwykłą motywacją również w codziennym życiu.

Mam nadzieję, że dzięki wyróżnieniu w konkursie literackim i opublikowaniu mojego artykułu na portalu Polska-Zbrojna, dotrze on do szerokiego grona odbiorców, a tym samym zainspiruje Czytelników do prześledzenia życiorysu "Zapory". Być może poznawanie losów bohaterów walczących o wolność kraju stanie się dla kogoś życiową pasją, tak jak jest w moim przypadku.

Hieronim Dekutowski ps. "Zapora" - żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, „Cichociemny”, jeden z "Niezłomnych"… Dlaczego właśnie ten bohater stał się dla Pani wzorem?

BK: Niezwykłe jest dla mnie przesłanie, które wynika z życiorysu Hieronima Dekutowskiego. Wartości, jakie uważał za słuszne, były dla niego cenniejsze niż własne życie. Miał świadomość niedogodności i codziennego trudu, z jakim wiązała się działalność partyzancka. Wiedział jednak, że odpowiada nie tylko za siebie, ale także za setki oddanych mu partyzantów oraz za polskie społeczeństwo. Każdy dzień był walką o kolejny, ofiarą dla Ojczyzny, a mimo to "Zapora" nigdy nie zrezygnował. Potrafił zmotywować i zjednoczyć swoich rodaków, a także skłonić ich do poświęceń dla wolnej Polski. Hieronim Dekutowski podjął ogromne ryzyko i wykazał niebywałą siłę wewnętrzną. Mając taki autorytet łatwiej mi znaleźć w sobie pokłady cierpliwości oraz umiejętność rozwiązywania każdej, trudnej sytuacji.

Co zainspirowało Panią do poznawania losów Zapory?

BK: Moją niezwykłą przygodę z historią zgrupowania "Zapory" zawdzięczam wielu osobom. Pierwszą z nich jest mój tata, który zabrał mnie na uroczystości upamiętniające rocznicę zamordowania Komendanta „Zapory” i jego sześciu oficerów w Kazimierzu Dolnym. Tam po raz pierwszy wysłuchałam wykładu o działalności zgrupowania, a także poznałam Mariana Pawełczaka ps. "Morwa" - podkomendnego Zapory - i zamieniłam z nim kilka słów. To wydarzenie wywarło na mnie olbrzymie wrażenie i stało się impulsem do odkrywania działalności Hieronima Dekutowskieg, legendy Lubelszczyzny - mojej małej Ojczyzny.

Największą inspiracją, a także jedną z najważniejszych lekcji w moim życiu były późniejsze spotkania z żołnierzami zgrupowania Hieronima Dekutowskiego i cywilami, którzy legendarnego "Zaporę" znali osobiście. W ciągu kilkuletnich badań miałam przyjemność rozmawiać m.in. z Marianem Pawełczakiem ps. "Morwa", Zbigniewem Matysiakiem ps. "Kowboj", śp. Edwardem Wiesławem Jeżewskim ps. "Sław", a także z Jerzym Krupą ps. "Burza" ze zgrupowania Aleksandra Rusina ps. "Rusal" z Rzeszowszczyzny, z którym zgrupowanie "Zapory", od końca lipca 1946 roku prowadziło okresowo działania zbrojne. W oczach tych ludzi dostrzegłamdumę z możliwości współpracy z Komendantem, z dzielenia z nim zwycięstw i drobnych, partyzanckich radości, ale także porażek i cierpienia.To on jako dowódca był dla nich źródłem niekończącej się siły. Dzięki temu jestem przekonana o słuszności w doborze autorytetu, którego niezłomną postawę staram się naśladować w życiu osobistym.

Jakie cechy charakteru Hieronima Dekutowskiego najbardziej Pani ceni?

BK: Imponuje mi przede wszystkim męstwo, siła walki i empatia względem innych ludzi. Dzięki poznaniu towarzyszy Hieronima Dekutowskiego i możliwości wysłuchania ich wspomnień, utwierdziłam się w przekonaniu o wielkiej wartości "Zapory" jako wybitnego dowódcy, oddanego przyjaciela, żarliwego patrioty i człowieka prezentującego wysoki poziom kultury osobistej. Są to według mnie ponadczasowe i godne naśladowania cechy. Staram się więc przykładnie wypełniać swoje obowiązki zarówno jako młoda Polka, studentka, córka czy koleżanka, mając w pamięci ideały, dobro irozwagę, które go charakteryzowały.

Ponadto obserwując żołnierzy zgrupowania, zauważyłam ich naturalną skromność, łagodność, a z drugiej strony wciąż żyjący w nich młodzieńczy bunt, który powraca we wspomnieniach o walce o niepodległą Polskę. Uświadomiło mi to, że w ich sercach pamięć o "Zaporze", mimo upływu lat, jest wciąż żywa. Nigdy dotąd nie spotkałam ludzi, którzy mówiłby o swoim autorytecie z takim przejęciem i wzruszeniem.

Jaką literaturę poleciłaby Pani tym, którzy o losach Hieronima Dekutowskiego chcą dowiedzieć się więcej?

BK: Polecam przede wszystkim serię "Zaporczycy", autorstwa dr Ewy Kurek. Na uwagę zasługuje zarówno tytuł "Zaporczycy 1943-1949", album "Zaporczycy w fotografii 1943-1963", a przede wszystkim "Zaporczycy. Relacje" - pięciotomowy zbiór wspomnień żołnierzy Hieronima Dekutowskiego, których jest wśród nas coraz mniej... Cennym zbiorem wiedzy są także "Wspomnienia Morwy" – żołnierza CC majora „Zapory", autorstwa Mariana Pawełczaka ps. "Morwa" czy "My z oddziałów „Zapory”… " - autorstwa Piotra Zwolaka.

Godny uwagi jest także film dokumentalny produkcji Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej pt. "Zapora" w reżyserii Konrada Starczewskiego. Zachęcam również do zapoznania się ze zwięzłą, lecz bogatą w treści broszurą poświęconą postaci Hieronima Dekutowskiego, wydaną w ramach ogólnopolskiej akcji edukacyjnej Instytutu Pamięci Narodowej.

Dziękuję za rozmowę!

BK: Dziękuję bardzo

 

*  *  *

Beata Dagmara Kopcińska – studentka studiów magisterskich na kierunku obronność w Wydziale Wojskowym ASzWoj. Autorka pracy licencjackiej pt. "Organizacja i działania zbrojne zgrupowania Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora jako przykład działań partyzanckich". Laureatka konkursu literackiego Polski-Zbrojnej (II miejsce) nt. „Polski Żołnierz– duma ietos– na przykładzie historycznym lub współczesnym”.

 

Zobacz również:

Na zdjęciu: Beata D. Kopcińska z majorem Marianem Pawełczakiem ps. "Morwa".

Grafika na bazie: IPN, Polska-Zbrojna


wróć