MENU

Upamiętniono bohatera z Augustowa

- Akademia Sztuki Wojennej od 2017 r. znów kształci Oficerów Dyplomowanych Sił Zbrojnych, nawiązując do najlepszych tradycji Wyższej Szkoły Wojennej. Jej absolwentem był także płk dypl. Edward Maliszewski, rodowity Augustowianin i bohater walk o niepodległość Polski, któremu dzisiaj oddajemy hołd – mówił płk dr Wojciech Więcek, Szef Biura Rektora, podczas uroczystego odsłonięcia pamiątkowego obelisku poświęconego płk. Maliszewskiemu w Augustowie.

Uroczystości miały miejsce 30 września 2018 r. w Augustowie. Rozpoczęły się Mszą Świętą w intencji Ojczyzny oraz płk. dypl. Edwarda Maliszewskiego. W nabożeństwie uczestniczyła kompania honorowa 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, przedstawiciele wojska, władz rządowych i samorządowych oraz poczty sztandarowe, na czele ze sztandarem Batalionu Czołgów Ułanów Krechowieckich, ufundowanym i przekazanym przez społeczność Powiatu Augustowskiego. W uroczystości udział wzięła także młodzież ze Stowarzyszenia Polskiej Organizacji Wojskowej, dowodzona przez Komendanta Głównego.

Następnie uczestnicy obchodów przemaszerowali na skrzyżowanie ul. Wojska Polskiego i ul. Mickiewicza w Augustowie, gdzie odbyło się uroczyste odsłonięcie i poświęcenie obelisku i tablicy upamiętniającej płk. dypl. Edwarda Maliszewskiego. Po odegraniu hymnu państwowego przez orkiestrę wojskową i powitaniu gości, głos zabrał m.in. Jarosław Szlaszyński – historyk wojskowości i Starosta Augustowski oraz płk dr Wojciech Więcek – Szef Biura Rektora Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie, która przejęła tradycje Wyższej Szkoły Wojennej oraz obecnie mieści się w budynkach zajmowanych niegdyś przez Centrum Wyszkolenia Piechoty. Są to miejsca silnie związane z biografią płk. dypl. Edwarda Maliszewskiego.

Podczas ceremonii wręczone zostały medale „Pro Patria”, przyznane za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Ojczyzny. Uroczystość zakończyła się złożeniem kwiatów pod nowo odsłoniętą tablicą oraz armatnią salwą honorową. 

ŻYCIORYS PŁK. DYPL. EDWARDA MALISZEWSKIEGO

Edward Maliszewski urodził się w Augustowie 9 października 1894 r. Tu kształcił się, a po złożeniu egzaminu dojrzałości wyjechał do Wilna, gdzie jako prymus ukończył Wileńską Szkołę Junkrów. W 1914 r. został awansowany do stopnia podporucznika i wyruszył na front. Mimo, że dowodził rosyjskim pododdziałem, wśród żołnierzy polskich prowadził akcję patriotyczną. Został za to uwięziony i skazany na karę śmierci. Zdołał jednak uciec i wstąpił do I Korpusu Polskiego. Po jego rozwiązaniu, w czerwcu 1918 r. przybył do Augustowa i tu włączył się w nurt patriotyczny. Dowodził oddziałem partyzanckim lokalnej komendy Polskiej Organizacji Wojskowej, a kiedy w listopadzie 1918 r., rozpoczęło się rozbrajanie Niemców, wyjechał do Warszawy i tam brał udział w tworzeniu niepodległej Ojczyzny. Ponieważ był fachowcem wyjątkowej klasy, został skierowany do szkolnictwa.

Ukończył elitarną francuską szkołę artyleryjską w Metz, a potem Wyższą Szkołę Wojenną. Był dowódcą 15 Dywizjonu, a następnie Zastępcą Dowódcy 12 Pułku Artylerii Polowej, wreszcie jako Szef Sztabu 11 Karpackiej Dywizji Piechoty uzyskał bardzo wysokie noty i został skierowany do Centrum Wyszkolenia Piechoty, gdzie kierował Katedrą Taktyki Artylerii. Po przegranej wojnie w 1939 r., przedostał się do Francji, gdzie gen. Sikorski powierzył mu dowodzenie elitarnym 202 Modlińskim Pułkiem Artylerii Ciężkiej. W kampanii 1940 r. jego Pułk zachował gotowość bojową, a potem przeszedł cały szlak bojowy, nie poddając się Niemcom i przechodząc do Szwajcarii, gdzie został internowany. Stamtąd uciekł do Wielkiej Brytanii, gdzie został włączony w nurt działań specjalnych. Był oficerem 6 Oddziału Sztabu Naczelnego Wodza, a gdy rząd Premiera Mikołajczyka otrzymał amerykańską, niejawną dotację na działalność niepodległościową, wszedł w skład komitetu 5 Starszych Oficerów zarządzających tymi funduszami. Świadczy to najlepiej o tym, jak wielkim zaufaniem był darzony na obczyźnie.

Po powrocie do kraju został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa i postawiony przed sądem, a następnie bezpodstawnie skazany. Karę więzienia odbywał w najcięższych więzieniach – we Wronkach i w Potulicach. Gdy ciężko zachorował, został zwolniony. Niestety nie cieszył się długo wolnością, zmarł 29 lipca 1957 r. Był człowiekiem wyjątkowym, doskonałym oficerem i artylerzystą, ale przede wszystkim – prawym Polakiem.

Źródło: Wydział Promocji i Rozwoju Powiatu, Starostwo Powiatowe w Augustowie


wróć